Nowiny
Powrót z Wakacji
2008-11-24 - Panie, dopływamy – służący skłonił się nisko
- Dobrze, dziękuje. - Mag przeciągnął się na dębowym krześle, które otrzymał od kapitana statku. Choć otrzymał to niewłaściwe słowo, tak na prawdę to sam sobie je wziął.
Po chwili wstał, zdjął płaszcz z wieszaka i wyszedł na pokład.
- Koniec urlopu, co? - zagadnął go kapitan (o dziwo bez brody)
- Niestety, ale wypocząłem, przemyślałem a teraz będziemy wprowadzać w czyn.
- Venio Vido Vice – zaśmiał się kapitan
- Tak, dokładnie tak – uśmiechnął się Islington
Archiwum
- 2008-12
- 2008-11
- 2008-10
- 2008-09
- 2008-08
- 2008-07
- 2008-06
- 2008-05
- 2008-04
- 2008-03
- 2008-02
- 2008-01
- 2007-12
- 2007-11
- 2007-10
- 2007-09
- 2007-08
- 2007-07
- 2007-06
- 2007-05
- 2007-04
- 2007-03
- 2007-02
- 2007-01
- 2006-12
- 2006-11
- 2006-10
- 2006-09
- 2006-08
- 2006-07
- 2006-06
- 2006-05
- 2006-04
- 2006-03
- 2006-02
- 2006-01
- 2005-12
- 2005-11
- 2005-10
- 2005-09
- 2005-08
- 2005-07
- 2005-06
- 2005-05
- 2005-04
- 2005-03
- 2005-02
- 2005-01
- 2004-12
- 2004-11
- 2004-10
- 2004-09
- 2004-08
- 2004-07
- 2004-06
- 2004-05
- 2004-04
- 2004-03
- 2004-02