2013-06

Rejestracja rozpoczęta

, autor: Imbryczkolot Field

- Trololololol lolol lolol - podśpiewywał pod prysznicem stary hit zza wschodniej granicy Tarnum. Nagle przed jego oczami z pary wodnej wynurzył się jeden z chochlików.
Akolita wrzasnął, zamachał panicznie rękami, wrzasnął po raz drugi i wreszcie ryknął:
- FIELD! TO NIE MOŻE CZEKAĆ?!
Imp zamrugał oczami.
- Pan mówi, że odpaliliśmy.
- Że co odpaliliście? - zapytał zeźlony Tarnum. Chochlik wzruszył ramionami i zniknął.
Po wyjściu z hiperłaźni akolitę dopadł kolejny prysznic - tym razem kopert, rachunków i formularzy.
- A, o to chodziło. - mruknął pod nosem, po czym dostał kolejną kopertą w twarz. Otworzył ją z lekkim zainteresowaniem - błyszczała delikatnie na czerwono.
- O nie. O nie. O nie. - zaczął jęczeć.

Centralny System Wprowadzania Danych się zwalił. Trzeba będzie ręcznie wszystko powprowadzać.

K... k... KUŃWENT!

, autor: Imbryczkolot Field

- Fiel... Field... FIELD!
- Czego się drzesz, przecież słyszę wyraźnie! - podniósł głos Field, rozlewając odrobinę napitku z imbryczka.
- Bo te telepatofony słabo działają na długie dystanse, a ja nadal za morzem jestem. Nieważne. Wiesz, po co dzwonię? - Na twarz Tarnuma wpełzł szelmowski uśmieszek.
- Nie, pojęcia nie mam. Tak samo jak nie miałem pojęcia trzy razy w tym tygodniu. - ironizował Field.
- Bez ironii mi tutaj! Magiczne Tabelki Konwentowe (TM) są gotowe, moi demoniczni współpracownicy już pracują nad tegoroczną koszulką... Czas nadszedł! - Tarnum pozostawał w dobrym humorze.
- Ale ja nie chcę jeszczeeee... - zająknął się elf. - Ja nawet planu walizki na ten rok nie zrobiłem!
- Nie. Brace yourself! Convention is coming!