2012-07

Tydzień został

, autor: Imbryczkolot Field

- Ile? - zapytał krótko Field.
- 43 - odpowiedział Tarnum wylegując się w malinowym chruśniaku rzuconym przez niezbyt chyba przytomnego architekta krajobrazów w Eonte. Elf skinął głową, po czym machnął ręką. Impy tylko na to czekały.
Chwilę później połowa Imperium była oblepiona plakatami przypominającymi o zbliżającym się końcu rejestracji na IX Konwent. Nikt i nic się nie uchroniło - włącznie z koroną Imperatora.

Koszulki przyjechały!

, autor: Imbryczkolot Field

Na tarasie jednego z muzeów Sutury było dziś wyjątkowo słonecznie.
- O, smoczek. Jaka... odmiana - stwierdził Tarnum patrząc na nowe projekty od niejakiego sir Christiana di Orra, najlepszego stylisty z Thomeheb.
Sir Christian popatrzył na akolitę spod byka.
- Messere, jeżheli uważhasz, żhe smok jest pomysłem niedobhrym, to sugehruję koszulkę z faehrie...
- Żadnych faerie! - wrzasnął Tarnum. - A skąd w ogóle wziąłeś modela?
Field stojący obok z filiżanką przedniej jaśminowej herbaty skinął głową w zachodnim kierunku:
- Jak to, skąd?
W tym momencie po lewej stronie rozniósł się kobiecy krzyk
RATUNKU! Nad dachami stolicy unosił się smok trzymający w łapach jakąś księżniczkę.
- To my mamy jeszcze dziewice? - zdziwił się akolita, na co sir Christian znacząco chrząknął.