2008-11

Powrót z Wakacji

, autor: Mistrz Islington

- Panie, dopływamy – służący skłonił się nisko
- Dobrze, dziękuje. - Mag przeciągnął się na dębowym krześle, które otrzymał od kapitana statku. Choć otrzymał to niewłaściwe słowo, tak na prawdę to sam sobie je wziął.
Po chwili wstał, zdjął płaszcz z wieszaka i wyszedł na pokład.
- Koniec urlopu, co? - zagadnął go kapitan (o dziwo bez brody)
- Niestety, ale wypocząłem, przemyślałem a teraz będziemy wprowadzać w czyn.
- Venio Vido Vice – zaśmiał się kapitan
- Tak, dokładnie tak – uśmiechnął się Islington